Tak, jak pisałam wcześniej, wolny czas staram się poświęcać na gotowanie i trening fotografii. Już miałam biec do księgarni po jakiś poradnik fotograficzny ale stwierdziłam, że najpierw warto poprosić o pomoc Wójka Google :) I jestem zaskoczona ile ciekawych stron, filmików czy blogów można znaleść w sieci. Dziś przedstawiam pierwsze, dość marne efekty mojej pracy. Ale podobno trening czyni mistrza :)
I tutaj moje pytanie: czy możliwe, żeby zdjęcia dodawane do postów traciły w jakiś sposób na jakości? Ponieważ u mnie na komputerze wyglądają one zupełnie inaczej niż te, wyświetlane w przeglądarce :(
Szarlotka to ciasto, które dażę platoniczną miłością. W każdej wersji, z bezą, z kruszonką, z lodami czy bitą śmietaną. Gdy tylko chce poprawić sobie humor kieruję się do ukochanej kawiarni na najpyszniejszą szarlotkę z lodami jaką kiedykolwiek jadłam.
Dla mnie ciasto to to jednak przede wszyskim duża warstwa bogato przyprawionych cynamonem, chrupiących jabłek i do tego stosunkowo cienka warstwa kruchego, maślanego ciasta.
Dziś zapraszam na moją wersję, z nadzeniem z domowych prażonych jabłkek i ciut inną wersją kruchego ciasta, którą szczerze polecam. W wersji mini aby nie zjeść wszystkiego na raz ( co i tak uczyniłam :P ).
Mini apple pies
Składniki ( 8 pojedyńczych babeczek):
- 70 g mąki pszennej
- 70 g mąki krupczatki
- 70 g masła pokrojonego na drobne kawałki
- żółtko
- łyżeczka jogurtu waniliowego
- 40 g cukru pudru
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- jabłka prażone domowej roboty
- 10 posiekanych migdałów
- kasza manna
Wykonanie:
W misce mieszamy obie mąki, cukier puder i proszek do pieczenia. Wbijamy żółtko i opuszkami palców rozcieramy wraz z mąką, tak jak byśmy robili kruszonkę. Gdy całe żółtko zostanie wchłonięte, dodajemy kawałki masła i dokładnie w ten sam sposób 'wcieramy' je w mąkę. Musimy robić to dość szybko, żeby ciasto nam nie popłynęło. Na sam koniec dodajemy łyżeczkę jogurtu.
Wyrobione ciasto owijamy szczelnie w folię kuchenną i chowamy do zamrażalnika na pół godziny.
W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Migdały bardzo drobno siekamy.
Wyjmujemy ciasto z zamrażalnika i, podsypując niewielką ilością mąki, rozwałkowujemy ciasto na bardzo cienki placek. Ciasto jest bardzo elastyczne, nie klei się więc nie jest to trudne. Przy pomocy szklanki czy kubeczka o średnicy trochę większej niż średnica naszych foremek wycinamy okręgi ciasta i układamy je w nasmarowanych masłem foremkach. W miarę możliwości jedną foremkę należy zostawić do wycięcia wierzchu ciasteczek. Spód nakuwamy i wstawiamy do piekarnika na 5 minut.
Po tym czasie wyjmujemy, posypujemy szczyptą kaszy manny i wykładamy jabłkowe nadzienie. Posypujemy posiekanymi orzechami. Za pomocą pozostałej foremki wykrawamy z resztek ciasta wierzch i przykrywamy. Na środku robimy małe nacięcie za pomocą noża.
Ponownie wstawiamy do piekarnika i pieczemy kolejne 30 minut.
