Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2012

Ziemniaki- różyczki

No i stereotyp studenta prawa uważam za potwierdzony.
Semestr nic-nie-robienia i zupełna dezorientacja w trakcie sesji.
Nie wiem w co ręce wsadzić, od czego zacząć.



Żyje na owsiance, energetykach i białej czekoladzie.
Czasu na gotowanie brak, siły również.


Dlatego przepis jeszcze sprzed świąt.
Prosty, szybki, przepyszny.
Jak nie lubię ziemniaków i ich nie jadam tak w tej formie musze przyznać, że są pyszne.
I szybkie.


Do tego zdrowe tłuszcze w postaci łososia czyli to, czego studenci potrzebują najbardziej ;)

Ziemniaczane różyczki


Składniki na dwie porcje: 
4 duże ziemniaki
- 3 ząbki czosnku
- tymianek
- przyprawa do ziemniaków pieczonych
- masło 

Wykonanie: 

Ziemniaki obieramy ze skóry, kroimy na dość duże kawałki (najlepiej na 4 części) i wkładamy do garnka. Gotujemy na wolnym ogniu do momentu aż będzie można w nie wbić widelec, u mnie mniej więcej 7 minut. W międzyczasie czosnek kroimy w cieniutkie płatki. Ziemniaki odcedzamy i również kroimy w cienkie płatki. W nasmarowanych masłem ramekinach układamy płatki ziemniaków od zewnątrz ku środkowi, tak aby zachodziły na siebie. Między płatki ziemniaków wkładamy czosnek. Posypujemy przyprawami i układamy na wierzchu malutkie kawałki masła. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na 25-30 minut.